hm? 2007-11-26 11:05:47
dawno mnie tu nie bylo.. a tka sobie pomyslalam ze moze i warto z powrotem go uruchomic.. pewnie nie bee tu zbyt czesto pisac a nawet pewnie nikt tu nie zagladnie :D bo wszyscy juz zapomnieli :D ale co tam :D hm.. jestem w liceum.. 1 liceum.. i staram sie nie narzekac ale dobrze to nie jest. w czwartek wywiadowka to juz druga w tym roku. nie wiem co mam pisac tak wiele sie u mnie wydarzylo od tamtego czasu.. nawetnie pamietam kiedy napisalam ostatnia notke :D ale duzo sie zmienilo ja tez sie zmienilam, inne srodowisko inni ludzie ;) hm.. nigdy nie umialam konczyc notek i chyba nigdy sie to nie zmieni :D czesc :PP szablon troche szary ale pasuje do mojego obecnego nastroju i pogody za oknem ;)
skomentuj (0)
nareszcie !! hehe humorek ostatnio dopisuje ;) w piątek rozdanie świadectw. później rozdawaliśmy kwiatuszki nauczycielom :D:D a następnie do domq się przebrać i wraz z Fil Żin Moss Rado Radkiem i Alkiem poszliśmy do graffici a dokładniej do keksa na pyyyyszneeeee pucharki lodowe :P spotkaliśmy jeszcze w galerii Kubusia Elę Saszę Marcinka :*:*:*:* aha i później pojechałyśmy tzn. ja Fil i Źin do .. Żina domu :D:D i dołączyłą Ser uznałyśmy że zaraz będzie burza więc trzeba sie prenieść do domu ojca Źina ;) i tam oglądałyśmy filmik moulin rouge ale Ser niestety musiała iść ... to my wyłączyłyśmy film i poszłyśmy grać w tenisa póki deszczyk nie padał i na początku grałyśmy na bosaka ale zaczęło padać i Fil zdjeła koszulkę i ja tak samo zrobiłam i Źin też a że miałyśmy pod spodem góry od strojów kąpielowych to fajnie to wyglądało tylko sąsiad dziko się patrzył :D:D włączyłyśmy muzykę i grając w deszczu zaczęłyśmy jeszcze tańczyć :D:D ale skończyło padać to poszłyśmy do domq oglądnąć do końca film i gdy tak siedziałyśmy w pokoju Źina tata pryjechał i tak dziwnie się na nas popatrzył zrobiło nam się głupio z Filusiem i ubrałyśmy koszulki :D przyjechałą Pelasia film się skończył i zaczęłyśmy toczyć bitwę na poduszki :D:D uciekłyśmy na górę i razem z Pelą i Filem schowałyśmy się w szafie.. :D ale Źin nas ostatecznie nie zukała dopiero jak zaczęłyśmy się drzeć :D:D i jak otworzyłą drzwi od szafy zaczełyśmy wszystkie piszczeć (teraz trochę gardło mnie boli..;/) później leżałyśmy na dywanie a Pelaśka robiła nam za poduszkę i rozmawiałyśmy :D ale zadwonił telefon i Fil musiała iść zostałyśmy we trójkę ale i tak było fajnie ledwo zdążyłąm na autobus... a w sobotę byłam u dentysty ale ostatecznie nie byłam :D:D hehe mądrzy ludzie się zorientują o co mi chodziło :D później na tańce pokaz przed rodzicami ;/;/ wogóle masakra co ich tam nawaliło.. i działeczka i opalanko ;) a dzisiaj pokaz taneczny starszych grup ognisko i dyskoteka hehe :D:D hmmm.. będzie się działo :D okej kończę bo się trochę rozpisałam :D pozdrawiam wszystkich których kocham ! :*:*:*:*:*:*:*:*
skomentuj (6)
nie było o czym pisać.. teraz też nie ma. już nie długo koniec roku i wakacje.. wycieczka, ostatnie dni w szkole, oby wytrzymać.pffff.. może lepiej powiedzieć "żeby nie zachorować".. wczoraj dzień dziecka, wcześniej były moje urodziny wszystkim którzy pamiętali dziękuję za życzenia=*** na tańcach tango i salsa (mmm...) może jak ktoś się zna to wie o co chodzi.. chociaż to nie jest takie trudne :P humorek taki sobie a ostatnio coraz gorzej. dziękuję Kamasowi, Rado Serowi i Źinowi za rozmowy.. i chyba dalej zawieszę bloga.. tzn. nie będę nic pisać, wrócę ale kiedy to nie wiem .. pozdrawiam: Pelasię :*** Sera:* Kamasa:* Rado:* Kubę:* Źina Kfiatka :* Elę:* Filusia:* Ewelinę:* Rafała:* Pazdi:* Momikę:*Olgę :* Martę:* Prosiaka:* Żabę :* Picka:* Radka:*
skomentuj (6)